Z muzyką i tym światem mam tyle wspólnego co niebo a ziemia, czyli nic. Nie gram na żadnym instrumencie, nie potrafię tańczyć, a na dodatek fałszuję jak pijany marynarz, ale nie przeszkadza mi to w słuchaniu i docenianiu artystów.
Czego słucham ? Nie mogę się ograniczyć do jednego stylu muzyki, ale wymienię ulubionych wykonawców.
Pierwszy na mojej liście jest Czesław Mozil, człowiek z oryginalnym głosem i specyficznym sposobem bycia. Lider polsko-duńskiego zespołu Czesław Śpiewa.
Drugie miejsce zajmują razem zespoły Marilyn Manson i Nirvana. Niesamowici, utalentowani, specyficzni i działający na nerwy wielu szarakom- tak właśnie powinni pisać o nich w gazetach.
Na trzecim miejscu znajduje się Gorillaz. Wirtualny zespół, którego członkowie nigdy nie pokazują się osobiście, nawet na koncertach (z wyjątkiem
pięciu występów) i rozdaniach nagród.
Czwarte miejsce przypada Andrea Bocelli- śpiewak, tenor, kompozytor (dużo by wymieniać ile jeszcze), którym zaraził mnie nauczyciel od francuskiego z lat szkoły podstawowej.
Jest mnóstwo innych artystów, których słucham. Znajduje się wśród nich MartEon (polecam przesłuchać), HappySad, Daft Punk, Blur i wiele, wiele innych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz